INFORMACJE:| KULTURA |
25.08.2010 Środa
Konkurs Wiedzy o Gminie Rychwał – refleksje po IV edycji (cz.2)

W artykule z dnia 24.05.2010 – Okiem radnej dokonano podsumowania czterech edycji Konkursu Wiedzy o Gminie Rychwał; w artykule pt. Refleksje po IV edycji ... zostały umieszczone prace Uczniów na temat: Ciekawi Ludzie z mojego otoczenia; również praca Laureata! Nawiązując do powyższych artykułów, przekazuję Państwu dalsze informacje, mianowicie:

W dniu 16.06.2010 roku Komisja opublikowała wyniki prac konkursowych IV edycji Konkursu Wiedzy o Gminie Rychwał Młody Rychwalanin 2010.

Regulamin przewidywał dwie części:
  1. Tu jest mój Dom!.
    Praca literacka (technika, forma, temat do wyboru):
    Ciekawi Ludzie z mojego otoczenia.
    Zwyczaje – tylko w mojej Rodzinie!.
  2. Przyroda w obiektywie: Zielone serce przyrody (prezentacja multimedialna).

W Konkursie wzięło udział 29 uczniów z 9 Szkół Gminy Rychwał.

Wyróżnienia przyznano:

  • Aleksandrze Fic
  • Oliwii Piotrowskiej
  • Dominice Kin

Trzecie miejsce przyznano:

  • Annie Miedzińskiej
  • Mateuszowi Wożniakowi
  • Monice Rzepka
  • Michalinie Głąbickiej
  • Patrycji Gołza
  • Dominikowi Sawickiemu
  • Andżelice Cegielskiej

Drugie miejsce przyznano:

  • Krystianowi Grochowskiemu
  • Julii Tarczyńskiej
  • Patrycji Chmielarskiej
  • Karolinie Jezierskiej
  • Szymonowi Laskowskiemu
  • Oskarowi Laskowskiemu
  • Nikoli Sakowskiej
  • Karolinie Szymczak

Tytuł Młody Rychwalanin – 2010 uzyskała:
Patrycja Janowska
(opiekun nauczyciel - mgr Katarzyna Osajda).

Oto fragmenty prac z 2. tematu: Zwyczaje – tylko w mojej Rodzinie :

Biała Panieńska

Mój Dom, to miejsce, gdzie czuję się bezpieczna, potrzebna i kochana.
To moi najbliżsi. To także wspólne tajemnice i zwyczaje.
W mojej Rodzinie trwałym zwyczajem, przekazywanym z pokolenia na pokolenie, są wykopki!
Odbywają się one u moich dziadków. (...)
Wówczas czeka na nas wiele atrakcji. (...)
Gdy opadnie rosa , wychodzimy w pole.
Wszyscy dostają od babci grube serdaki i spodnie; zakładamy – również – rękawice. Każdy ma swoją radlinę; tato z wujem odnoszą kosze.
Nie jest łatwo!
... odkładamy największe okazy, aby przechować je na organizowany przez Bielanki Pyrczok. (...)
Po zakończonej pracy rozpalamy ognisko, pieczemy kartofelki w mundurkach, czasem również jabłka. Są pyszne!
Wieczorem wspólnie siadamy przy stole i w rodzinnym gronie spędzamy czas do późnych godzin.
Zazwyczaj dziadek w ujmujący sposób przekazuje nam wspomnienia z wojny; z ciekawością słuchamy, delektując się świeżutkim mlekiem, prosto od krowy.
W nagrodę za pracę dostajemy od babci kosz pełen słodyczy i ...kieszonkowe!
Wykopki to wspaniały nasz zwyczaj, który będę kultywować także w swojej przyszłej rodzinie.
Wspomnienia z tego Rodzinnego Dnia pozostają na stałe, a my z niecierpliwością oczekujemy już na następne wykopki!

Anna Miedzińska

Dąbroszyn

Zwyczaje są obecne w codziennym życiu każdej rodziny; często są przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Do niedawna mieszkałam w domu wielopokoleniowym. Niestety, najstarsi domownicy – pradziadek i prababcia zmarli.
Pozostały po nich wspomnienia, fotografie i ... tradycje! (...)
Niedawno przeprowadziliśmy się do nowego domu, zwyczaje pozostały stare, np. ciągle tak samo przygotowujemy się do świąt i uroczystości rodzinnych. (...)
Opowiem jeszcze o zębowej wróżce. Kiedy któreś z mojego młodszego rodzeństwa straci mleczny ząbek, chowa go pod poduszkę. Nocą mama wciela się w postać zębowej wróżki i wymienia ząb na miłą niespodziankę; rano jest taka radość, że nikt nie pamięta o ubytku w uzębieniu. (...)
Moja mama ma zwyczaj zbierania wszystkich rysunków i laurek, które otrzymała od dzieci...
Jedną ze ścian w salonie przeznaczyła natomiast na fotografie.
Bardzo lubię zatrzymać się czasem przy tej małej galerii, powspominać, zastanowić się nad życiem i panującymi zwyczajami!

Oliwia Piotrowska

Moja rodzina jest wspaniała!
Spędzam z nią dużo czasu, jest nam wesoło.
Mamy wiele tradycji; niektóre zmieniamy, ale nie rezygnujemy z nich! (...)
Zwyczaje rodzinne są dla nas bardzo ważne. Tradycja, to nie jest dla nas zwykłe słowo;
to przekazywanie z pokolenia na pokolenie zasad postępowania, zwyczajów, poglądów...
Stanowimy rodzinę, która pielęgnuje swoje tradycje i jest z nich dumna.
Tradycja, to podstawa szanującej się rodziny, a my taką jesteśmy!

Kamila Zielińska

Jaroszewice Grodzieckie

Każdy człowiek uwielbia święta...
Ze wszystkich świąt, najbardziej lubię Wielkanoc! (...)
Najwięcej czasu poświęcamy na wykonanie mazurka wielkanocnego. Dekorujemy go bardzo starannie. Ozdabiamy lukrowym hasłem Alleluja, a z płatków migdałowych formujemy na cieście bazie. (...)
Kolejnego dnia, w Lany Poniedziałek, jedziemy do Lichenia...
Później, wraz ze znajomymi, świętujemy śmigusa dyngusa.
Wszyscy uwielbiają święta; szkoda ,że tak szybko się kończą!

Julia Tarczyńska

Wszyscy w mojej rodzinie bardzo lubią Święta Wielkanocne;
dlatego opowiem o tradycjach kultywowanych w moim domu właśnie na tę okazję.
Zacznę od początku, czyli od Wielkiego Postu. W piątek przez sześć tygodni, o godzinie osiemnastej, chodzimy na Drogę Krzyżową, a w niedzielę - na Gorzkie Żale.
Staramy się również podejmować wyzwania w formie postanowień wielkopostnych. (...)
Przygotowania do Wielkanocy wymagają czasu i poświęcenia, ale niosą ze sobą cudowną atmosferę budzącego się życia!
Nie mogę doczekać się tych Świąt!

Mateusz Woźniak

Rozalin

Moja wspaniała Rodzina już od dobrych kilku lat ma swoje zwyczaje; są one bardzo ciekawe,
ponadto – nierozerwalnie związane ze świętami.
Każdego roku w Wielki Piątek moja mama ze starszą siostrą Andżeliką pieką pyszne rogale z nadzianiem róży. (...)
Każdego roku, ostatniego dnia żniw, urządzamy grilla, wówczas śmiejemy się i świętujemy kolejne szczęśliwe zbiory. (...)
Dość dziwne jest również to, że każdego 11-tego Listopada moja siostra piecze babkę w polewie czekoladowej.(...), tak robiła już nasza babcia Jadwiga, potem mama Maria, no i... teraz my!
Kolejnym dość dziwnym zachowaniem jest ciągnięcie się nawzajem za uszy, ale tylko podczas pierwszego spożywania młodych ziemniaków. (...)
Bardzo dziwnym i śmiesznym zwyczajem było sadzenie drzewka przez moich dziadów, pradziadów; symbolizowało ono, że rodzina jest bardzo szczęśliwa! (...)
Co roku w śmigus-dyngus mój tata i ja oblewamy wodą zamieszkałe w naszym gospodarstwie zwierzęta (są one wtedy zdrowe i doskonale rosną).
Kocham i bardzo szanuję moją rodzinę, bez względu czy jej zwyczaje są śmieszne, czy smutne
i czy są, i czy ich nie ma!

Klaudia Paprocka

Każde dziecko już od najmłodszych lat zaczyna budować poczucie własnej tożsamości, przynależność do rodziny, do miejsca zamieszkania, do swojej Małej Ojczyzny. (...)
Na szczęście moja rodzina pielęgnuje pewne wzorce i zachowania, zwyczaje i tradycje,
a ja wzrastam w tej niezwykłej atmosferze!
Wychowuję się w rodzinie wielopokoleniowej...
Dom dla naszej rodziny, to najważniejsze miejsce na świecie...
Długie rozmowy, czasem do późnych godzin nocnych, podczas których nie brakuje śmiechu i dobrej zabawy, sprawiają, że więzy w naszej rodzinie są bardzo silne. (...)
Najważniejszym miejscem w domu jest kuchnia... Zdolności kulinarne też są u nas przekazywane z pokolenia na pokolenie, tak przynajmniej mówią nasi znajomi. (...)
W moim domu można znaleźć dużo wspaniałych antycznych przedmiotów ... , stare zdjęcia, które często wspólnie oglądamy...
Zwyczaje, to także rodzinne świętowanie.
Wspólne zakupy, gotowanie potraw, ubieranie choinki. (...)
Bardzo ważny dla nas jest 1 Listopada, czyli Dzień Wszystkich Świętych. Zgodnie z tradycją na groby bliskich przygotowujemy własnoręcznie wykonane stroiki, kupujemy kwiaty i zapalamy znicze. W tym dniu wspominamy naszych bliskich, których nie ma już z nami.
Tradycja w mojej rodzinie to także rytuał dnia codziennego. Zanim z bratem wyjdziemy do szkoły, babcia żegna nas słowami: Z Panem Bogiem!
Dziadek natomiast wpoił nam szacunek do chleba (np. gdy upuścimy chleb, powinniśmy go podnieść i ucałować); on sam, gdy zaczyna nowy bochen, robi nad nim znak krzyża.
Z kolei - rodzice, nauczyli nas szacunku dla starszych. Bo do tradycji należy, że młodzi nie pozostawiają starszych bez opieki. Gdy byliśmy mali, dziadkowie opiekowali się nami, w przyszłości mogą liczyć na naszą pomoc. Po to przecież jest Rodzina!

Monika Rzepka

Siąszyce

Wielkanoc, to uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego.
Jest to najstarsze i największe święto chrześcijańskie.
Święta te są dniami wolnymi od szkoły.
Tydzień przed nimi razem z moją mamą i siostrą robimy wiosenne porządki w całym domu;
a dwa dni przed - pieczemy ciasta. Zawsze pomagam mojej mamie w pieczeniu świątecznej babki,
mazurka i innych smakołyków!
(...)
W niedzielne popołudnie wybieramy się w odwiedziny do babci,
(...)
Moim zdaniem święta wielkanocne są wyjątkowymi i najfajniejszymi Świętami!

Patrycja Gołza

Gimnazjum

Tak wiele mówi się, że tradycje rodzinne zanikają, że młode pokolenie nie ma sentymentów do dawnej kultury, zwyczajów czy obrzędów. Jednak w mojej rodzinie jest zupełnie inaczej; tradycja to dla nas wszystkich rzecz święta!
W domu mojej praprababci, prababci i babci, zgodnie z tradycją, żony nie pracowały. Głową rodziny był mąż, ojciec. (...) dom był pełen wielopokoleniowej rodziny i... gości... ;
Przez całe wieki najważniejszym miejscem w domu była - kuchnia!
Obecnie mieszkam w nowym domu jednorodzinnym; ale...
U nas nadal tak jest! (...)
W domu moich dziadków było bardzo dużo starych, sentymentalnych rzeczy; meble, porcelana, a nawet własnoręcznie haftowane obrusy zawsze świadczyły o dostojeństwie rodziny!
Oczywiście, najstarszą porcelanę i obrusy używamy jedynie w Święta!
Święta Bożego Narodzenia to najpiękniejsze chwile w roku. Dawniej prababcia, a teraz babcia, porządki świąteczne zaczyna 13. grudnia; do Wigilii jest 12 dni.
Każdy dzień symbolizuje jeden miesiąc.
Moja prababcia i babcia zapisywały, jaka jest pogoda każdego dnia i w ten sposób przepowiadały pogodę na najbliższy rok; jednak ja nie za bardzo wierzę w tę przepowiednię.
24 grudnia, to ulubiona data w moim kalendarzu...
O 17:00 wypatrujemy pierwszej gwiazdki i dzielimy się opłatkiem, zaczynając od najstarszego członka rodziny; następnie najmłodszy z domowników czyta fragment Pisma Świętego. (...)
Jedną z ważniejszych tradycji w mojej rodzinie jest wielki szacunek do chleba. Moja prababcia, babcia i mama przed rozpoczęciem każdego bochenka chleba zawsze robią na nim znak krzyża.
Pieczenie chleba, to kolejna tradycja mojej rodziny. Dawniej był wypiekany w specjalnym piecu,
a teraz – choć sporadycznie - nadal pieczony jest przez moją mamę według przepisu babci!
Jest jeszcze wiele tradycji w mojej rodzinie, które są niespotykane, rzadkie...
Ale czy można żyć bez tradycji?!
Czy tego chcę, czy nie – ona jest częścią mnie;
kim bym była gdyby nie moje korzenie?!

Karolina Jezierska

Tylko wdzięczność, która ma kształt szacunku i serca, nie jest ulotna; dziękując Młodzieży i Nauczycielom Naszej Gminy za to, że przez cztery lata byliście z nami, dedykujemy słowa Kornela Makuszyńskiego:

Piękno jest wieczne,
Piękno umrzeć nie może.
I po nas zostanie to
tylko na wieczne czasy,
co duch pięknego,
a myśl nasza
wspaniałego dokona!
W imieniu organizatorów Konkursu: